зеркало: германия
ГлавнаяНовостиЦитатыРейтингЖЖ-Блог


 286 








Ludobojstwo
dokonane przez nacjonalistow ukrainskich na Polakach w wojewodztwie tarnopolskim 1939-1946


Вроцлав 2006

1184 стр., 57.50 Мб.подробнее | подписаться | скачать






первая назад ... 137 ... 274 ... 411 ... 548 ... 685 ... 827 ... 887 ... 947 ... 1007 ... 1067 ... 1127 ... вперед посл.

  Rozdzia? 30. Relacje i wspomnienia ?wiadk?w -powiat Tarnopol
  Niestety, by?a to jego ostatnia podr??. Dok?adna wersji ?mierci nie jest nam znana. Z informacji od os?b, kt?re opu?ci?y te okolice po 1956 roku, wynika, ?e dziadek poszed? do znajomego z wojska Ukrai?ca i tam zasta? kilku banderowc?w , kt?rzy go zamordowali i wrzucili do studni, gdzie pozosta? do dzi?.
  Z opowiada? ojca wynika?o, ?e w Obarza?cach, podobnie jak w Ihrowicy, Polacy byli bardzo aktywni. M?j ojciec zna? ksi?dza Szczepankiewicza, u kt?rego si? leczy?. Ceni? go bardzo wysoko, nie tylko jako kap?ana, ale te? jako cz?owieka, podkre?laj?c jego wielk? dobro? i bezinteresowno?? w niesieniu pomocy. By?aby szkoda, gdyby zosta? zapomniany.
  W dniu wyjazdu z Obarzaniec do Tarnopola moja trzynastoletnia siostra Maria, zosta?a zaskoczona przy studni, obok kt?rej przechodzi?a kolumna UPA. Prowadzili oni znajomego cz?onka Istriebitielnego Batalionu, a za kolumn? sz?a, p?acz?c, jego matka z dzieckiem na r?ku. Po ich przej?ciu, za wsi? rozleg? si? strza? i po chwili matka wraca?a, rozpaczaj?c. Czy takie tragedie mo?na zapomnie?? Czas zagoi? rany, ale b?l pozosta?. Kiedy zapyta?em cioci? Paulin? o dziadka Stefana, chwil? milcza?a, by powiedzie?: „Jak oni mogli zamordowa? tak dobrego cz?owieka?". Czy Ukrai?com te mordy pomog?y wywalczy? sa- mostijn?? Mordowanie dzieci, kobiet i starc?w jeszcze nikomu nie przynios?o wolno?ci.
  Szczecin, Piotr Baryliszyn
  Tadeusz Bednarczuk - Bawor?w (1943 r.)
  Od zamordowania przez banderowc?w ks. Kanonika Karola Procyka w parafii Bawor?w (woj. Tarnopol) up?yn??y 44 lata. Do tej pory zbrodniarze spod znaku „tryzuba" nie zostali wykryci i ukarani. ?yje do dzisiaj jedyny ?wiadek i niedosz?a ofiara tego napadu, ksi?dz pra?at Zygmunt Rutyna - obecnie proboszcz ko?cio?a pod wezwaniem ?w. Zygmunta w Ko?lu.
  Ksi?dz Karol Procyk, urodzony w Kamionce Strumi?owej, po uzyskaniu ?wi?ce? w seminarium duchownym we Lwowie, podj?? prac? w Sorocku. Gdy Polska uzyska?a w 1918 roku niepodleg?o??, zosta? przeniesiony na stanowisko proboszcza w Baworowie. Obok pracy duszpasterskiej zajmowa? si? dzia?alno?ci? spo?eczn?. Cz?sto wyst?powa? w roli adwokata, broni?c w s?dach okolicznych ch?op?w. Znany by? jako gor?cy patriota, ale nie dziel?cy ludzi ze wzgl?du na ich przynale?no?? narodow?.
  Ks. Pra?at Zygmunt Rutyna wspomina dzisiaj: „Do Baworowa przyby?em, by obj?? obowi?zki wikarego, pod koniec maja 1941 roku. Mia?em w?wczas 24 lata. W tym dniu we wsi Zastawie, 2 km od Baworowa, banderowcy zamordowali m?odego Polaka Grze?kowicza. Strach pad? na polsk? spo?eczno??. W czasie okupacji niemieckiej, nacjonali?ci Ukrai?cy podnie?li g?ow?. Cz?sto s?ysza?o si? o okropnych morderstwach, szczeg?lnie na Wo?yniu. Na plebani by?o dwoje dzieci z tamtych stron - ch?opiec i dziewczynka. Poza tym mieszkali wraz z nami: organista Wi?niewski oraz gospodyni Maria Kania. Czasy by?y coraz bardziej niebezpieczne, wi?c wraz z ksi?dzem Procykiem i Wi?niewskim, chronili?my si? na noc w ko?ciele. W jednym z pokoi plebani mieli?my zamaskowane przej?cie do piwnicy. Nie korzystali?my jednak z tej kryj?wki, poniewa? gdyby wrzucono tam granat, by?aby to ?mier? dla wszystkich. Ci?gle s?ysza?o si? o morderstwach w okolicznych wioskach. Szczeg?lnie ohydnego mordu dokonano w pobliskiej Smolance na polskiej rodzinie o nazwisku Moskal. Banderowcy uwa?ali, i? byli oni podczas pobytu Rosjan sympatykami bolszewik?w. Zabito pi?? os?b. Wraz z ksi?dzem Procykiem pochowali?my je, co si? nie spodoba?o nacjonalistom. Dosz?y nas s?uchy, ?e otrzymamy nale?yt? zap?at?.
  W Dzie? Zaduszny banderowcy dokonali napadu na plebani?. Zamordowano organist? Szymona Wi?niewskiego. Ks. Procyka skr?powano, wrzucono na furmank? i wywieziono w nieznanym kierunku.
  Wspomina dalej ks. Rutyna:
  „Z Baworowa wyjecha?em jako jeden z ostatnich, w czerwcu 1945 roku. Obj??em pro-
  824
первая назад ... 137 ... 274 ... 411 ... 548 ... 685 ... 827 ... 887 ... 947 ... 1007 ... 1067 ... 1127 ... вперед посл.
В Н И М А Н И Е !
Данный текст был получен автоматически из OCR-программы,
и еще не прошел редакцию, выверку и верстку !

При необходимости использования текста, обязательно сверяйте его с DjVu/PDF-факсимилем !





МНИБ - http://malorus.ru/mnib/
Малорусская Народная Историческая Библиотечка
Кольцо Патриотических Ресурсов